Jak to się stało, że Krzysztof Semp założył ProfitCrew? W jaki sposób dobierał wspólników? O tym rozmawiamy z CEO ProfitCrew, agencji specjalizującej się w handlu na marketoplaecach.

Jak to się stało, że Twoja kariera przebiegała od kelnera poprzez klepacza ofert i dyrektora sprzedaży, aż do założenia własnej firmy?

Dzień dobry! Kiedy miałem 18 lat pracowałem jako kelner/barman w jednej z knajp na Wrocławskim rynku. Była to całkiem dochodowa praca jak na tamte czasy – “napiwki”. W 2012 roku wyjechałem nawet do Anglii na kilka miesięcy by spróbować dorobić i tam. Nadszedł jednak moment, w którym zdecydowałem, że tego typu prace nie są dobre w długim terminie. Po pierwsze praca jest dość ciężka wbrew pozorom, a po drugie ilu znacie barmanów 40+? Studiowałem wtedy Informatykę oraz Zarządzanie przedsiębiorstwem na Politechnice Wrocławskiej. Pomyślałem, że może warto poszukać pracy, w której może na start nie będę zarabiał tyle ile “za barem”, ale jednak w długim terminie da się rozwinąć i coś osiągnąć, dodatkowo, żeby w jakimś stopniu była powiązana z moimi studiami. I tak w 2014 roku znalazłem pracę w Sellbee, albo to ona znalazła mnie. Wysyłałem CV w wiele miejsc, miałem wtedy rozmowy nawet na menedżerów, ale tam wszystko było “jakieś spójne”. 

Kariera w Sellbee była dość dynamiczna, zacząłem jako “klepacz” ofert, osoba odpowiedzialna za zbiorcze wystawianie produktów na marketplace’ach. Ciągłe rozwijanie się platform, a co za tym idzie mojego byłego pracodawcy, pozwoliło także i mi się rozwijać. Chociażby z kampanii PPC na Amazonie edukował nas ich pracownik, gdy tylko to rozwiązanie weszło do Europy. 

W ciągu kilku lat pracy w Sellbee pomagałem przy procesach magazynowych, logistycznych, przy rozwiązaniach podatkowych, pomagałem w budowie systemu ERP – Mercheo – byłem odpowiedzialny chociażby za moduł automatycznych zamówień. Zrobiłem kurs na Scrum Mastera i wprowadziłem Scrum i to w firmie zajmującej się sprzedażą internetową. Doszedłem do dyrektora działu sprzedaży, gdzie stworzyłem własny zespół. Zajmowaliśmy się poszukiwaniem i wdrażaniem kolejnych produktów na marketplace’y.

W 2019 roku nadszedł jednak moment zmian i z Sellbee się na chwilę rozstaliśmy. Na chwilę, bo dzisiaj mój były pracodawca jest naszym klientem w Profitcrew – czyli agencji e-commerce specjalizującej się w zagranicznych marketplace’ach. Był to jeden z dwóch naturalnych kroków bo karierze w Sellbee – otwarcie własnej sprzedaży lub wspieranie innych firm w zakresie sprzedaży on-line. Wybrałem to drugie i na pierwszych klientów nie musiałem długo czekać, pojawili się od razu. Duża w tym zasługa Marcina Krupicza z Sellbee – ex-szefa, który zawsze reklamował moje nazwisko w kontekście eksperta od marketplace’ów i załatwił mi wystąpienie na konferencji E-Wolucja organizowanej od lat przez Pawła Zakielarza z GoGlobal.

Krótko po konferencji miałem już pierwszego klienta (rok 2019), z którym pracujemy aż po dziś dzień. Wtedy była to działalność gospodarcza. Ilość zapytań na tego typu usługi jest bardzo duża, więc dużo pracujemy nad profilem klienta, z którym warto pracować oraz nad ofertą. Ta z kolei zmienia się dość często na tym etapie rozwoju działalności. Dzisiaj firma się rozrosła, kilku pracowników z Sellbee pracuje w tej chwili w Profitcrew – między innymi Michał Toczyński i Xavian Torchała, którzy są wspólnikami w tym przedsięwzięciu.

W jaki sposób dobierałeś wspólników?


To dosyć ciekawe pytanie. Praktycznie do końca 2019 roku byłem w tym sam. Od stycznia 2021 dołączył do mnie wieloletni przyjaciel Michał Toczyński, który przeszedł z Sellbee (tam został wciągnięty przeze mnie). W międzyczasie nawet nie pamiętam skąd “napatoczył” się Szymon Niestryjewski – właściciel SN Accounts – polskiego biura księgowego w Wielkiej Brytanii, który chciał założyć kolejną firmę w branży e-commerce. Zbieżność celów, atuty poszczególnych wspólników sprawiają, że idziemy w jednym kierunku, wzajemnie się uzupełniając tam gdzie innemu brakuje. Ostatnim wspólnikiem jest Xavian Torchała, tutaj również poznaliśmy się w Sellbee, jednakże zbyt długo ze sobą wcześniej nie pracowaliśmy. Xavian posiadał kolejne kompetencje, których potrzebowaliśmy i w ramach “zatrudnienia” zaproponowaliśmy mu pakiet udziałów.
Gdybym miał retrospektywnie odpowiedzieć na pytanie co jest ważne przy doborze wspólników to postawiłbym na:
-> Cele indywidualne – czy chcemy iść w tym samym kierunku

-> Atuty i mocne strony – czy będziemy się wzajemnie uzupełniać

-> Cechy charakteru i psychologiczne – jestem dość ciężkim kalibrem, który lubi postawić na swoim, co może powodować konflikty, więc ważne jest, aby i w tym “jakoś się dobrać”

-> Doświadczenie – bardzo dobrze jest mieć jakąś osobę z doświadczeniem w prowadzeniu biznesu, która już przerobiła wiele problemów i po prostu wie jak na nie reagować z doświadczenia.

Od kilku lat działasz w e-commerce. Co się zmieniło w polskim e-commerce odkąd wszedł do Polski Amazon?

Przede wszystkim Amazon.pl to nowy marketplace z nowymi możliwościami i nowymi produktami, co powinno przede wszystkim zwiększyć zainteresowanie wśród konsumentów. Dodatkowo wprowadzenie usługi Prime, w cenie 49 zł za CAŁY ROK mamy dostęp do Amazon Video (odpowiedniku netflixa, który kosztuje w podobnej opcji 54 zł miesięcznie). Dodatkowo dostęp do kilkudziesięciu gier i baza się szybko rozszerza. No i to co wydaje się najważniejsze (a wcale nie musi być) darmowe dostawy i zwroty, bez minimalnej kwoty zamówienia z dostawą w 24h (a nawet tego samego dnia) dla zamówień PRIME. Co ciekawe Prime działa także na produkty z całego UE, gdzie mamy darmowe dostawy, ale ich czas dostawy jest już troszkę dłuższy. Amazon ma też często ciekawe promocje dla posiadaczy Prime, zwłaszcza w Prime Day (raz do roku) czy Black Friday, przy czym posiadacze mogą liczyć na promocje przez cały rok 🙂

Od strony sprzedawcy widzę za to cztery rzeczy:

Allegro wzięło się do roboty i próbuje nadrobić zaległości względem Amazon pod względem działania samej platformy, ale i pod względem logistycznym (własny fulfilment center)

Akcje Allegro mocno straciły na wartości

Inne platformy zaczęły mocniej doceniać wartość polskiego rynku (potwierdza to chociażby wejście do polski platformy Shopee)

Alternatywne platformy stają się coraz bardziej popularne wśród polskich firm. Rośnie też liczba producentów i właścicieli marek, która wchodzi w sprzedaż B2C za pośrednictwem platform sprzedażowych.

Konferencja od przedsiębiorców dla przedsiębiorców

Czy jest szansa, żeby Amazon zdominował polski rynek? Czy Allegro już jest tak bardzo zakorzenione w mentalności polskiego konsumenta, że zawsze pozostanie liderem?


Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek mieli do czynienia z taką hegemonią jaką miało Allegro w ostatnich latach w Polsce. Myślę, że będziemy mieli sytuację podobną na innych europejskich rynkach, gdzie w ciągu kilku lat. Np. w niemczech Amazon jest największą platformą, ale posiada ok. 25% udziału w rynku, drugą największą platformą jest Otto.de. Mamy też szereg kolejnych podmiotów: Kaufland, eBay, ale także platformy wyspecjalizowane jak Zalando (Fashion) czy Wayfair (Meble). Uważam, że ten wielki tort, który prawie w całości należy do Allegro, mocno się podzieli i będziemy mieli kilka kluczowych marketplace’ów w Polsce. Amazon swój plan wejścia do Polski rozłożył w latach i sukcesywnie, procent po procencie, będzie zdobywał swój udział w rynku.

Czy każdy może handlować na Amazonie i eBay-u? Jakie wymogi musimy spełnić, żeby móc zarabiać na tych platformach?


Każda firma może sprzedawać na Amazonie i eBayu (na eBay, mogą sprzedawać również osoby prywatne, istnieje też odpowiednik polskiego OLX – eBay Kleinanzeigen). Nie ma jakiś ogólnych wymogów, które trzeba spełnić. Po prostu trzeba się zarejestrować, dostarczyć dokumenty niezbędne do otwarcia konta, podpiąć kartę płatniczą do opłaty abonamentu, podpiąć konto bankowe do wypłat (może być polskie) i zacząć sprzedawać swoje produkty. Oczywiście ważne jest, żeby przestrzegać regulamin sprzedaży i lokalne prawo, ale sam proces nie jest zbyt skomplikowany.

W Internecie jest bardzo dużo źródeł informacji o tym jak zacząć sprzedaż na konkretnej platformie, a jak ktoś chciałby pójść na skróty i skorzystać z gotowej bazy wiedzy dot. sprzedaży na Amazon to polecam własny kurs www.profitacademy.pl

Jakie patologie byś wymienił wśród sprzedawców na Amazonie? Z jakimi zachowaniami walczy światowy gigant?

Dobre pytanie! Przede wszystkim chińscy sprzedawcy, notorycznie łamiący regulaminy sprzedaży. Temat tzw. czarnej chińskiej strefy to jest temat rzeka. Z racji tego, że te firmy są ogromne i posiadają ogromne środki, mogą one regularnie łamać zasady panujące na Amazon i po blokadzie konta otwierają kolejne np. na swojego pracownika. Na Amazonie jest też sporo scamu i phishingu, są kradzione konta sprzedawców. Popularne swego czasu było, uzyskanie dostępu do konta, zmiana konta bankowego, wystawienie szybko popularnych produktów po niskiej cenie i gdy uzbierała się jakaś kwota to wypłacenie środków z tej sprzedaży. Oczywiście system zabezpieczeń Amazon przed włamaniami na konto jest coraz lepszy i rzadziej takie akcje się zdarzają.
Dużym problemem są też fake’owe recenzje produktowe. Amazon jest platformą, która słynie z systemu oceniania produktów. Mówi się, że w stanach zjednoczonych 80% kupujących sprawdza recenzję produktu na Amazon zanim podejmie decyzję zakupową. Niestety szacuje się, że nawet połowa recenzji na Amazon może być fałszywa, czyli pozyskana w niezgodny z regulaminem sposób (np. poprzez zakupienie recenzji, wysłanie darmowego towaru w zamian za recenzje, albo tworzenie systemów, które mają wpływać na klienta, tak aby wystawił pozytywną recenzję produktową. Oczywiście problemów jest znacznie więcej.

Dziękuję bardzo i pozdrawiam

Ostatnie Wpisy

Możemy się więc określić jako pierwsze Eco-crypto, będące bardziej stabilne niż stable coin – Piotr Wróblewski (Naiad Water Investments)

Monika Troska
19 stycznia, 2022

Dobry UX jest niemożliwy, bez wcześniejszego zrozumienia bolączek przyszłych użytkowników – Michał Kassner (DoctorPlace)

Monika Troska
17 stycznia, 2022

Ludzie nauczyli się wykrywać fałsz, a my możemy pochwalić się tym, że nadal uprawiamy głupie żarty – Daniel Tworski (GOUDA WORKS)

Monika Troska
5 stycznia, 2022

Czym jest Founders.pl?

Founders.pl to zamknięta platforma ludzi biznesu, której celem jest rozwinięcie Twojej sieci kontaktów i zwiększenie wiedzy biznesowej.

Networking

To miejsce dyskusji founderów, którzy dzielą się wiedzą, nawiązują współpracę i wspólnie rozwiązują problemy napotykane przez ich organizacje.

Wiedza

To miejsce ciągłego rozwoju biznesowego, kilkadziesiąt godzin nagrań z różnych obszarów budowania firmy, warsztaty, webinary i spotkania z psychologami.