Ile może kosztować niezadowolony pracownik? I czy w ogóle można to obliczyć? Jak rozwijać startup, który wspomaga pracowników i dba o ich zdrowie psychiczne? O tym mówi Michał Pośnik – COO HearMe.

Opowiedz proszę o koncepcie HearMe. Skąd wzięliście pomysł na startup?

Poznaliśmy się ze wspólnikami w styczniu 2020 roku. Każde z nas było wtedy na specyficznym etapie swojego życia i poszukiwaliśmy czegoś innego niż dotychczas. Trafiliśmy do hiszpańskiego inkubatora Demium i połączyła nas idea, aby zrobić coś wartościowego dla świata i otoczenia, w którym żyjemy. W ten sposób wpadliśmy na pomysł uruchomienia projektu polegającego na konsultacjach psychologicznych online. Mieliśmy własne doświadczenia w tym obszarze i wiedzieliśmy, jak istotne jest wsparcie, w szczególności w środowisku zawodowym. Zaczęliśmy się przyglądać rynkowi amerykańskiemu i okazało się, że tam od lat funkcjonują i rozwijają się tego typu firmy. Potem to już była kula śniegowa: analizowaliśmy graczy z US, ich modele biznesowe, pricing, zdobywaliśmy oferty i dostęp do różnych społeczności, w których siedzieli ich użytkownicy oraz specjaliści. To pozwoliło nam opracować pierwszy model biznesowy pod walidację na polskim rynku. Nie było wtedy praktycznie żadnych sensownych rozwiązań tego typu działających w B2B, więc musieliśmy zweryfikować wiele hipotez i założeń. 

Po chwili do Polski przyszła pandemia i dało nam to potężnego kopa do działania. W kwietniu mieliśmy już gotowe MVP aplikacji oraz pozyskanego pierwszego klienta do przeprowadzenia pilotażu usługi, a z początkiem maja 2020 powstała spółka. Tak to się zaczęło. 

W Polsce na depresje cierpi 4 mln osób. Mimo to, nadal o tym się nie mówi o tym wprost. W jaki sposób edukujecie pracodawców w tym zakresie? Jakie najczęściej słyszycie obiekcje?

To zależy gdzie spojrzysz i w jakim otoczeniu funkcjonujesz. My, z racji na biznes, który tworzymy, widzimy dużo świadomości problemu i mówienia o nim, natomiast zdajemy sobie sprawę, że jest to pewien “bąbelek informacyjny”. Rzeczywistość jest dużo bardziej przykra, o czym mogą świadczyć statystyki w przytoczonym artykule. Chcemy propagować wiedzę w tym temacie i uświadamiać społeczeństwo o problemie i jego skali. Przygotowujemy różnego rodzaju akcje marketingowe mające na celu edukować o problemie oraz uświadamiać, że depresja to jest prawdziwy problem, a porady w stylu “idź pobiegaj/to normalne/daj spokój, każdy ma gorsze dni” są bardzo szkodliwe. Niestety w wielu kręgach nadal funkcjonuje przekonanie, że to jedynie chwilowe spadki nastroju i lenistwo, a nie poważniejszy problem. Często też słyszałem obiekcje, że to wymówka i próba wymigiwania się od obowiązków. To smutne, bo mamy już trzecią dekadę XXI wieku i nie możemy ciągle myśleć w ten sposób. 

Najtrudniej chyba jest przebić się w tradycyjnych branżach, w których był i nadal jest kultywowany etos ciężkiej pracy, pracy po godzinach i nie odpuszczania, szczególnie w środowiskach mocno zmaskulinizowanych. Tam często panuje przekonanie, że “facetowi nie wypada okazywać emocji, bo to oznaka słabości, trzeba zaciskać zęby i robić swoje”. A to nie jest prawda i takie myślenie powoduje, że w społeczeństwie krążą różnego rodzaju mity dotyczące depresji. Chcemy to zmieniać, ale tu jest konieczna praca u podstaw i ten proces potrwa jeszcze wiele lat. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że depresja potrafi być – podobnie jak z osobą tonącą – niewidoczna i niesłyszalna. Często dowiadujemy się o niej, jak jest już za późno. Sam w przeciągu ostatnich 20 lat doświadczyłem tego zjawiska kilkukrotnie – czworo z moich znajomych już dziś z nami nie ma. Nic nie wskazywało na to, że tak się to skończy. To jest najbardziej przerażający aspekt zaawansowanej depresji i bagażu, który za sobą niesie. 

Dołącz do otwartej grupy, z wyjazdami dla przedsiębiorców!

Mówi się, że depresja jest jedną z najczęstszych chorób cywilizacyjnych. Ale pomagacie nie tylko w walce z depresją, ale też przebodźcowaniem, przytłoczeniem, stanami lękowymi, itd. Przekonanie pracodawców to jedno, a jak przekonać samych pracowników do skorzystania z Waszej usługi?

Tak naprawdę my stanowimy wsparcie w każdym etapie dotykającym aspektów psychologicznych, tj. od zwykłych konsultacji, przez interwencyjne wsparcie psychologiczne, możliwość wejścia w proces psychoterapeutyczny, aż po kwestie rozwojowe, psychometrię, executive coaching i warsztaty szkoleniowe dla zespołów. Patrzymy na kwestie higieny psychicznej w ujęciu holistycznym, bo wiemy, że różni ludzie mają różne potrzeby i nie chcemy zamykać się wyłącznie w obszarze jednej specjalizacji. 

Natomiast jeśli chodzi o przekonanie pracowników do korzystania z naszych usług, to tutaj jest to efekt złożony z wielu elementów, które powodują, że pracownicy nam ufają i ogromnie sobie cenią to, co dla nich robimy. Składają się na to takie elementy jak własna aplikacja, której nie trzeba instalować, a proces rejestracyjny jest prosty, zapewnienie całkowitej anonimowości względem pracodawcy oraz nas, jako jedyni potrafimy zagwarantować dostępność pierwszej konsultacji w ciągu 3 dni roboczych (zazwyczaj jest to dużo krótszy czas, niekiedy liczony w godzinach), mamy duży zespół specjalistów posiadających uprawnienia i kompetencje z zakresu psychologii, psychoterapii, executive coachingu, prowadzenia szkoleń, wykonywania badań psychometrycznych, dzielimy się wiedzą i wysyłamy newslettery oraz organizujemy wspólnie z HR sporo innych wartościowych akcji dla pracowników. To powoduje, że wykorzystanie naszych usług mamy średnio na poziomie 20% zatrudnionych, a 96% pracowników korzystających z HearMe jest zadowolonych z naszych usług i chętnie poleca nas innym. 

Ile może kosztować pracodawcę nieszczęśliwy pracownik? Czy istnieje możliwość realnego pomiaru takiego kosztu?

Da się to wyliczyć, natomiast nie ma tu jednego uniwersalnego wzoru z racji na różnorodność czynników, które na to wpływają. Istotna jest branża klienta, rodzaj biznesu, który prowadzi, skala wynagrodzeń badanej grupy pracowników i to czy wcześniej były wykonywane jakiekolwiek próby opomiarowania spadku efektywności i zaangażowania. My na początku kierowaliśmy się kilkoma badaniami referencyjnymi, m.in. Oracle, Deloitte, statystyki WHO, czy naszego rodzimego ZUS. Na przykład w 2019 roku według danych ZUS, polscy pracodawcy stracili 6 miliardów zł z powodu spadku produktywności i nieobecności wywołanych kryzysem zdrowia psychicznego pracowników. Przy czym trzeba pamiętać, że to jest zaniżona wartość, bo wiele osób nie idzie na zwolnienie z tego tytułu, tylko dostają zwykłe L4 od swojego lekarza, bo wstydzą się przyznać do prawdziwych przyczyn. 

Natomiast my to zmierzyliśmy i dla firmy zatrudniającej 100 osób liczby przedstawiają się następująco:

Czy to dużo, czy mało? To już każdy właściciel firmy powinien sobie odpowiedzieć. Natomiast warto pamiętać o tym, że te liczby mogą rosnąć, chociażby z racji na to, że od 1 stycznia 2022 wypalenie zawodowe będzie oficjalną jednostką chorobową ICD, na którą będzie można otrzymać L4 od lekarza. 

Z pewnością pandemia koronowirusa sprzyjała rozmowom z pracodawcami na temat zdrowia psychicznego. Jakie macie plany rozwoju na czas postpandemiczny?

Początkowo było wręcz odwrotnie, mało kto chciał z nami rozmawiać, bo wszyscy sądzili, że to chwilowe zjawisko. Dopiero jesień 2020 przyniosła realne zmiany w postrzeganiu problemu i od tamtej pory jesteśmy faktycznie w trendzie wzrostowym. Rok 2021 zmienił rynek już o tyle, że nawet duże firmy i korporacje zaczęły się mocno interesować tematem, co tylko pokazuje, że zmienia się waga dotychczasowych świadczeń dla pracowników i to, co funkcjonowało w poprzednich latach, dziś już często nie daje takiej wartości (lub nawet żadnej, jak np. piłkarzyki w biurze). 

Planów mamy sporo, o większości z nich niestety nie mogę mówić publicznie, bo jednak mamy inwestorów na pokładzie i są to elementy naszej długofalowej strategii, na którą pozyskaliśmy finansowanie. Z pewnością jednak nie będziemy się skupiać wyłącznie na tym, co robimy aktualnie, a będziemy rozszerzać ofertę oraz budować dodatkowe nogi naszego biznesu. 

W kwietniu 2021 roku wyszliśmy już za granicę i pojawiliśmy się w UK. Docelowo mamy w planie jeszcze kilka innych krajów zachodnich, ponieważ tam rynek usług mental health jest dużo bardziej rozwinięty i w tym również pokładamy spore nadzieje. 

Jaką inspirację dotyczącą biznesu usłyszałeś ostatnio?

Hmm…to jest ciekawe pytanie, ponieważ rzadko kiedy zapamiętuję takie pojedyncze porady i inspiracje – po prostu mam ich w swoich otoczeniu dość sporo i traktuję to jako dodatkowy bodziec do działania i rozwoju firmy. 

Na co dzień staram się kierować zasadami i wartościami, które są dla mnie fundamentalne, więc jeśli miałbym wyciągnąć chociaż jedną rzecz na potrzeby tego pytania – ale niekoniecznie coś, co usłyszałem ostatnio – to byłoby to stwierdzenie:

kulturę organizacyjną buduje się od samego początku, zatem otaczaj się ludźmi, którzy rozumieją twoją wizję oraz wartości, na których budujesz firmę. To będą twoje fundamenty, w ten sposób twój zespół będzie w stanie przenosić z tobą góry i robić rzeczy niemożliwe. A jeśli ktoś się nie potrafi dopasować, to pozbądź się go jak najszybciej. 

Może to nieco ostre podejście, ale prawdziwe i potrzebne. Upraszczając powyższą zasadę, mógłbym powiedzieć: jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to znaczy, że nie masz żadnych wątpliwości

Ostatnie Wpisy

Outsourcing daje mi dużo wolności – Artur Parzybut (Cortary.pl)

Monika Troska
9 grudnia, 2021

Useme pierwszych użytkowników pozyskało z Google’a

Marta Bąk
8 grudnia, 2021

Ignorując analitykę Twoja firma może wiele stracić

Marta Bąk
7 grudnia, 2021

Czym jest Founders.pl?

Founders.pl to zamknięta platforma ludzi biznesu, której celem jest rozwinięcie Twojej sieci kontaktów i zwiększenie wiedzy biznesowej.

Networking

To miejsce dyskusji founderów, którzy dzielą się wiedzą, nawiązują współpracę i wspólnie rozwiązują problemy napotykane przez ich organizacje.

Wiedza

To miejsce ciągłego rozwoju biznesowego, kilkadziesiąt godzin nagrań z różnych obszarów budowania firmy, warsztaty, webinary i spotkania z psychologami.