W jakich okolicznościach pojawił się u Was pomysł na Autenti i ile czasu od pomysłu do wdrożenia MVP, a później do pierwszego płacącego klienta zajęła Wasza droga?

Idea Autenti dojrzewała w głowie mojego wspólnika, Grzegorza Wójcika, co najmniej od 2012 roku. Kilka miesięcy później skrzyknął nas wspólnie w gronie 4 osób i opowiedział o pomyśle zbudowania projektu, dzięki któremu zdepapieryzować mieliśmy przedsiębiorców w kraju i za granicą. Decyzja o dołączeniu do grona wspólników zajęła mi… nieco ponad kwadrans. Zwłaszcza, że samego Grzegorza znałem od lat z innych realizowanych wspólnie projektów. W tamtym czasie rynek nie znał jeszcze rozwiązań jak nasze, nic nie wydawało się oczywiste, a już na pewno nie gwarantowało sukcesu. Mimo to mieliśmy dużo energii i wytrwałości, co było bardzo istotne dla dalszego rozwoju spółki. Z wersją MVP zadebiutowaliśmy ponad rok później. Wszystko, co kluczowe dla Autenti, zaczęło się jesienią 2016 roku, kiedy to zaczęliśmy komercjalizować nasze usługi, wygraliśmy The Great Pitch Competition organizowany w trakcie międzynarodowej konferencji Wolves Summit czy postawiliśmy na budowę własnego teamu, zamiast – jak do tej pory – outsourcować usługi IT.

Pierwsi użytkownicy Autenti otrzymali dostęp do platformy bezpłatnie. To był zamierzony krok. Szukaliśmy feedbacku, potwierdzenia, że nasza usługa może spotkać się z zainteresowaniem biznesu. Chcieliśmy uzyskać pewność, że przygotowana oferta celuje w potrzeby przedsiębiorców, a nie spełnia wyłącznie ambicje założycieli, bo w takie pułapki wpadało już wcześniej wielu pomysłodawców.

Wiele osób z młodszego pokolenia, delikatnie mówiąc zachłystuje się tzw. „startup life”. Ty zanim założyłeś buty startupowca, wiele lat pracowałeś w korporacjach i mniejszych organizacjach. Jak oceniasz z perspektywy swojego doświadczenia, czy była to słuszna droga, co dała Ci praca w różnych firmach, na różnych stanowiskach?

21 lat spędziłem wcześniej w pracy na rzecz innych organizacji, głównie korporacji mediowych. Zaczynałem pracę na tzw. etat, jeszcze jako uczeń szkoły średniej. Praca zawsze sprawiała mi frajdę, więc te wszystkie lata minęły, jak z bicza strzelił. Doświadczenie, które zdobyłem w poprzednich firmach, jest nieocenione. Co ważne, zdobywałem je nie tylko w marketingu czy sprzedaży, którymi zajmuję się na co dzień, ale dotyczyło również zagadnień związanych z organizacją biznesu, budowaniem zespołów, tworzeniem projektów IT, finansów czy rozwojem międzynarodowym. Oczywiście solidnym fundamentem pod te działalności były edukacja i studia, również MBA, kursy, szkolenia czy po prostu dobra książka poświęcona praktycznym aspektom prowadzenia biznesu. Ciągle młodzi doświadczeniem startuperzy zapominają, że nawet najlepsze idee potrzebują do sukcesu mixu kompetencji. Jeśli ich nie posiadasz, koniecznie zaproś do współpracy ekspertów, którzy pomogą Ci połączyć wszystkie elementy puzzli w jeden obraz.

Kluczowe umiejętności, które zdobyłem przed laty?

Kreowanie idei, walidowanie ich na rynku, marketowanie i co ważne – sprzedawanie. Byłem rzucany często na głęboką wodę, ale dzięki temu nauczyłem się jak budować relacje, jak skutecznie pracować z ludźmi w zespole, motywować siebie oraz innych do sięgania po więcej i lepiej. Bez doświadczenia korporacyjnego nie robiłbym teraz dobrego biznesu w tak krótkim czasie, popełniłbym znacznie więcej błędów po drodze i być może zrezygnował czy nawet boleśnie upadł w trakcie tej podróży. Każdemu, kto myśli o założeniu własnego biznesu polecam, by sprawdził się wcześniej w pracy dla innych. To naprawdę ma sens.

Dołącz do platformy dla przedsiębiorców www.founders.pl i wymieniaj się wiedzą i doświadczeniami

Jak dziś wygląda sposób pozyskiwania klientów przez Autenti, czy opiera się to na pracy handlowców, czy może coraz częściej idzie w kierunku marketingu?

Od pierwszego dnia działalności postawiliśmy na content marketing, czyli dobrej jakości treści przygotowywane dla naszych przyszłych klientów. Odpowiadał na pytania: co to za usługa, dlaczego powinna nas zainteresować, jakie korzyści przynosi, dlaczego warta jest swoich pieniędzy, etc.? Właściwie nie mieliśmy wyboru, bo nasze półroczne budżety marketingowe z powodzeniem mieściły się w portfelu 🙂 A mówiąc poważnie, najpierw musieliśmy wykreować rynek, oraz uzasadnić potrzebę korzystania z e-podpisu w czasach gdy papier był standardem w biznesie. Potem zaś chcieliśmy pokazać zadowolonych klientów i ich doświadczenia. Ta ostatnia faza, dawała nam mnóstwo frajdy. Była w pełni transparentna, zupełnie nieudawana. Tak zresztą zawsze dzieje się gdy produkt lub usługa trafia w potrzeby klientów – oni sami stają się Twoimi ewangelistami i promotorami. Do tej pory mamy w tym obszarze same pozytywne doświadczenia i uwielbiamy realizować wspólnie takie projekty.

Warto wspomnieć,  że pomimo rozwoju spółki i co za tym idzie większych możliwości, nadal kładziemy nacisk  na prezentację i przedstawienie naszego produktu. Przeżycie związane z podpisaniem dokumentu live na platformie jest kluczowe w kontaktach z partnerami i tutaj świetnie sprawdza się strategia direct. W zespole Autenti  mamy bardzo doświadczonych doradców, którzy z powodzeniem prezentują ofertę oraz znajdują rozwiązania, również dla największych czy najbardziej wymagających klientów. 

Jakie są dziś największe Twoje wyzwania jeśli chodzi o zarządzanie organizacją, jaką jest Autenti?

Wyzwania pojawiają się nieustająco, a nierzadko zmieniają się w czasie. I to jest kluczowy aspekt w  odpowiedzi na to pytanie. Z jednej strony chcesz realizować założenia, bronić przyjętej wcześniej strategii, z drugiej rynek się zmienia, świat pędzi do przodu, biznes oczekuje od Ciebie coraz to nowszych i bardziej zaawansowanych rozwiązań. Ty sam, jak i Twoi koledzy czy koleżanki z pracy, powinniście być na to przygotowani. To szczególnie ważne, kiedy tak jak my w Autenti, skalujesz swój biznes – w dodatku w krótkim czasie, w pandemii. Po pierwszych doświadczeniach na rodzimym rynku, chcemy iść dalej i rozwijać nasz biznes międzynarodowo, stając się platformą pierwszego wyboru w Europie. Trzymajcie kciuki 🙂

Czy wizja jaką miałeś na Autenti, od początku była klarowna i żmudnie szlifowana, czy w początkowej fazie zastanawiałeś się może nad pivotami czy zmianą koncepcji „czym jest Autenti i jaka jest jego droga”

Nieco modyfikowaliśmy strategię, szczególnie na samym początku naszej drogi, ale core’owa działalność Autenti nigdy nie podlegała dyskusji. Jeśli zapytałbyś mnie natomiast, gdzie będzie Autenti za 4-5 lat, byłbym ostrożny z odpowiedzią.  Przewidywanie strategii rozwoju w przypadku dowolnej firmy technologicznej z tak dużym wyprzedzeniem, to jak wróżenie z fusów. Co nie zmienia faktu, że mamy ambitne cele, do których pracowicie dążymy. Jednym z nich jest osiągnięcie do końca 2025 roku aż 100 milionów podpisywanych dokumentów miesięcznie.  

Chciałbym zejść trochę na temat psychiki foundera. Wchodziłeś do projektu Autenti jako ułożony człowiek, z przebytą pulą stresów, rozwiązanych problemów. Jak oceniasz rolę panowania nad emocjami, rolą psychiki w zarządzaniu organizacją. Czy dostrzegasz korelacje między nabywaną z wiekiem umiejętnością panowania nad sobą a dobrym kierowaniem organizacją?

Kiedy startowaliśmy projekt Autenti, byłem przed 40-tką. Na konkursach i wydarzeniach dla startupów, w których braliśmy udział, często mylono nas z jurorami 😉 Ale nie odpuściliśmy żadnego kluczowego eventu, zdobywaliśmy wiedzę, doświadczenia, uczyliśmy się od każdego, kto przebył już wcześniej tę startupową drogę, nierzadko bez sukcesu. Zwłaszcza lekcje od takich rozmówców były dla mnie cenne. Na koniec dnia miałbym dla czytelnika dwie obserwacje. Po pierwsze, wszystko zależy od Ciebie. Od Twojego nastawienia, zaangażowania, chęci. Jeśli podejmujesz decyzje i trwasz w przekonaniu, że masz dobre rozwiązanie, świat za jakiś czas wyjdzie Ci naprzeciw. Ważne, abyś dotrwał jedynie do tego momentu. Jeśli będzie to konieczne, bądź elastyczny – modyfikuj swoje plany, zdobywaj wiedzę, ucz się doświadczeniem, bo nikt za Ciebie nie zrobi Twojego biznesu, bez względu na to, ile będziesz miał na to środków.

Po drugie, nie bój się popełniać błędów. Bylebyś nie popełniał ich zbyt często. Budujemy Autenti z takim przekonaniem od lat. Możesz się mylić, ale nie powinieneś popełniać tego samego błędu drugi raz. Wtedy będziesz się posuwał do przodu, z dobrą dla siebie dynamiką.

Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem, ale czasem do niektórych, wiek przychodzi sam. Słowem, to nie jest tak, że jeśli masz więcej lat, automatycznie zwiększasz swoje szanse na sukces. Wiele czasu spędzam, poza godzinami pracy, nad lekturami i warsztatami związanymi z inteligencją emocjonalną, psychologią czy rozwojem osobistym. Jestem mentorem, biorę udział w akcjach charytatywnych. Spotykam też fantastycznych ludzi – dobre relacje z nimi są dla mnie motorem napędowym do pracy. Bez dwóch zdań nie byłaby ona efektywna, gdyby sprawy rodzinne nie były poukładane – małżeństwo i relacje z córką są w moim życiu od zawsze najważniejsze. Często napędzając się w biznesie, zapominamy co w życiu jest kluczowe. Bez właściwego balansu i zaangażowania, nie odniesiesz sukcesu w żadnym z tych obszarów.

Ostatnie Wpisy

26 powodów dla których warto dołączyć do platformy dla przedsiębiorców Founders

Michał Bąk
1 września, 2021

Zdefiniowałem swój „sukces zawodowy” gdy ktoś dziękuje mi za coś co dla niego zrobiłem – Adam Gospodarczyk (overment)

Michał Bąk
26 sierpnia, 2021

Zachęcam wszystkich młodych adeptów sztuki biznesu aby najpierw spróbowali swoich sił w pracy u kogoś – Wojciech Grześkowiak (Trustisto)

Michał Bąk
26 sierpnia, 2021

Czym jest Founders.pl?

Founders.pl to zamknięta platforma ludzi biznesu, której celem jest rozwinięcie Twojej sieci kontaktów i zwiększenie wiedzy biznesowej.

Networking

To miejsce dyskusji founderów, którzy dzielą się wiedzą, nawiązują współpracę i wspólnie rozwiązują problemy napotykane przez ich organizacje.

Wiedza

To miejsce ciągłego rozwoju biznesowego, kilkadziesiąt godzin nagrań z różnych obszarów budowania firmy, warsztaty, webinary i spotkania z psychologami.