Estoński CIT to nie ulga. To reżim. I właśnie dlatego 21 tysięcy firm chodzi po polu minowym.
Estoński CIT brzmi jak prezent: nie płacisz podatku dochodowego, dopóki nie wyjmiesz zysku z firmy. Reinwestujesz - zero CIT. Genialne dla rosnącej spółki, która i tak pakuje każdą złotówkę z powrotem